7 thoughts on “Log of the Day”

  1. No, jeśli linuksowiec nie kuma krakowania windowsowego programu znaczy to, że działa na Mandrivie albo innym Auroksie, którą mu zainstalował i skonfigurował znajomy. 🙂

  2. Slackware wymiata, nie używam obecnie (bo jestem pragramtykiem a Windows jest prostszy) ale do Slacka mam sentyment. Od niego zaczynałem.

    W tej chwili jestem wyznawcą Debiana. Nie, nie Ubuntu. Debiana. 🙂

  3. Też miałem Ra, i było dobrze, dopóki dysk, na którym miałem to zainstalowane nie zaczął badblocków masowo wywalać a raiserfs nie posiadało takiego pojęcia jak oznaczanie badblocków, aby je omijać… wtedy straciłem PLD, ale to nie było tak, ze to ja się z nim rozwiodłem… obecnie mogę stwierdzić, że PLD nigdy nie zawiodło moich oczekiwań 😉

Leave a Comment