O tym, co Big Mac’a kupował…

Może znacie, ale co tam 😉

Sprzedawca: Jeden Big Mac plus Cola. Razem 6,99$
Bill Gates: Ale ja zamawiałem tylko Big Mac’a...
Sprzedawca: Cola jest teraz częścią pakietu
Bill Gates: Co proszę? Za Colę nie płacę!
Sprzedawca: Nie musi Pan. Cola jest gratis
Bill Gates: Czy sam Big Mac nie kosztuje przypadkiem 3,99$?
Sprzedawca: Zgadza się. Ale nabrał on teraz nowych cech. Pakiet. Rozumie Pan?
Bill Gates: Upieram się jednak przy samym Big Mac’u. Coli nie chcę.
Sprzedawca: Nie ma Coli, nie ma Big Mac’a…
Bill Gates: To dobrze. Płacę 5,99$, ale Coli nie chcę. Może być!?
Sprzedawca: Nie może. Big Mac i Cola to teraz jedno. Nierozłącznie zintegrowane.
Bill Gates: Bzdura! Przecież to dwa różne produkty!!!
Sprzedawca: To zrobimy tak...(Wkłada Big Mac’a do kubka z Colą)
Bill Gates: Panie! Co pan zwariował?!
Sprzedawca: Nie, to w Pana interesie... Dwa komponenty, jeden produkt. Zobaczy Pan, będzie Pan zadowolony...!

Stefan – patrzymy pod maskę

Ostatnimi czasy zrobiło się dość ruchliwie w temacie IM w Polsce. W ogóle dość interesująca przypadłość, że jesteśmy takim biednym, egzotycznym dla reszty świata krajem, a własnych sieci IM mamy aż 7 (GG, Tlen, Jabber/Spik, AQQ, Skype, niszowy komunikator Wojska Polskiego i Stefan).

Generalnie wszystkie w mniejszym bądź większym stopniu obejrzałem, przyszła pora na dresiarza Stefana 😉 Ostrzegam, że poniżej to raczej zbiór luźnych obserwacji niż artykuł do poczytnej gazety 😉

Tradycyjnie test na obecność technologii firm trzecich w tym jakże oryginalnym oprogramowaniu IM przeprowadzałem po części organoleptycznie, a po części wyczytałem z licencji 😉

Z tego co zaobserwowałem, to Stefan komunikuje się przy pomocy (prawdopodobnie) TLS’a z serwerem pke.interia.pl:5501. Interia zapewne wykupiła licencję via SalesManager Software Polska sp. z o.o., który jest wyłącznym dystrybutorem na Europę Centralną i Wschodnią kanadyjskiej firmy Eyeball Networks, Inc. (certyfikat cyfrowy SalesManager jest przesyłany w połączeniu).

Wątpię, żeby komunikacja odbywała się via XMPP, choć sam software Eyeball’a to potrafi.

Wtyczki do Tlen’u i GG korzystają odpowiednio z libtlen oraz libgg, więc to nic wielkiego. Skype działa pod warunkiem, że Skype jest zainstalowany w systemie (ale odkrywcze… API)), znakomicie się wywraca po uaktywnieniu (za każdym razem! 🙂

Zastosowali tradycyjne security-by-obscurity, część (ciekawe czemu nie wszystkie) binarek jest skompresowana UPX’em.

Całość wg mnie zrobiona w Visual Studio .Net 2003. Interfejs działa w oparciu o HTML i Internet Explorera. W środku są dostępne czaty z Interii, co ciekawe – jako aplety Java (mogli się pokusić o ActiveX, pod Windows XP muszą wciskać ludziom maszynę Sun’owską Java).

Okienko ustawień programu w 90% wygląda jak to z programu Tlen.pl – nie popisali się…

Ciekawe stringi można znaleźć np. w tlen.dll:
"Tlen - konferencja Użytkownik %s chce Cie zaprosić do konferencji a tu lipa, bo w naszym komunikatorze jest to NIEMOŻLIWE!!"
Fajnie… 😉

Przed chwilą dostałem spim’a od zupełnie nieznanej osoby (miałem włączony komunikator przez ok. 2 min, więc nie wróżę spokojnego życia użytkownikom tego komunikatora 😉

To chyba na wstępie tyle. Macie uwagi, sugestie? Piszcie.